Sztuczna inteligencja jako prawnik? Dlaczego nadal bezpieczniej jest wybrać adwokata (człowieka)?
- adw. Albert Turkiewicz

- 37 minut temu
- 5 minut(y) czytania

Ostatnio coraz częściej słyszymy, że sztuczna inteligencja jest nawet nie tyle konkurentem, co zwiastunem końca ery, kiedy to prawnik jest człowiekiem. Takim z krwi i kości. Nawet, a przede wszystkim takim, który ze sztuczną inteligencją nie ma wspólnego zdjęcia. Jedyne co ich łączy to inteligencja, ale czy taka sama? Czy rzeczywiście nadchodzą czasy gdy zamiast udać się osobiście do adwokata w Zielonej Górze, normą stanie się wizyta on-line z robotem, który rzekomo zna odpowiedź na każde pytanie? Kto w tym wszystkim ma rację? Czy przepowiednie, że za przysłowiowe dwa lata prawników nikt nie będzie potrzebować? Czy może ci, którzy spokojnie się temu przyglądają i traktują tę całą awanturę ze sztuczną inteligencją, jak kolejny przełom, który nic nie zmieni? W tym wpisie, nieco mniej praktycznym, postaram się przedstawić swoją perspektywę, która sprowadza się do stanowiska, że nadal i długo nadal będzie bezpieczniej wybrać adwokata (człowieka).
Samokrytyka w ocenie stanowiska
Dlaczego samokrytyka na pierwszym miejscu? Z dwóch powodów. Charakter działania sztucznej inteligencji i konsekwencje braku samokrytyki.
Być może wielu z Was trochę się nadąsa na to pytanie z ukrytym przypuszczeniem, ale tak naprawdę i szczerze...ile znacie osób ze swojego otoczenia, które przejawiają szczery, obiektywny i racjonalny samokrytycyzm wobec siebie? Kto jest w stanie wskazać albo samemu się takim nazwać, tym kto potrafi krytycznie spojrzeć na swoje zdanie, na to co mówi, co uważa, co robi?
Dodatkowo, żeby jeszcze w tym wszystkim przyznać się samodzielnie do błędu lub konieczności poprawy? Będzie to przykre, ale takich osób jest niewiele. W szczególności jeśli chodzi o krytyczne spojrzenie na swoje stanowisko w jakimś sporze prawnym albo zagadnieniu tej natury do rozwiązania.
Dlaczego samokrytyka jest tak bardzo ważna? Wyjaśnijmy to na konkretnej czynności.
Mechanizm sztucznej inteligencji jest na początkowym etapie podobny do tego jaki stosują prawnicy. Muszą usłyszeć od zainteresowanego czego dotyczy dana sprawa. I potem już jest diametralna różnica.
Sztuczna inteligencja nie zweryfikuje tego, czy podawane informacje są wiarygodne i zostały podane w sposób obiektywny. Wówczas dana osoba przedstawia wizje zagadnienia prawnego w świetle dla siebie korzystnym (świadomie lub nie). Sztuczna inteligencja odbiera to jako wiarygodne informacje i na tej podstawie udziela odpowiedzi. Zainteresowany jest szczęśliwy bo usłyszał w jakiejś części lub całości to czego oczekiwał. Streszczając. Ten brak krytyki wobec własnego stanowiska przechodzi na sztuczną inteligencje i tak naprawdę zainteresowany otrzymuje lustrzane odbicie tego co sam uważa.
Jak to wygląda u adwokata? Adwokat ten w Zielonej Górze, czy w innym mieście, weryfikuje (powinien) stanowisko klienta. Nie działa w ten sposób, że przyjmuje tak jak maszyna wszystko co zostało przedstawione jako nieomylne i na pewno w całości potwierdzone. Adwokat dokonuje tutaj krytycznej oceny spraw. Takiej oceny, której klient w dużej części przypadków nie zrobi, bo właśnie od tego jest adwokat.
Ta ocena często może być zupełnie inna od tego, co uważa sam zainteresowany. Różnica w tym zakresie wynika z krytycznej i merytorycznej oceny. Adwokat jest na tym etapie pierwszym recenzentem stanowiska klienta. Krytycznym, obiektywnym i niezależnym. Sztuczna inteligencja jest zasadniczo odbiciem tego kto zadaje pytanie.
Samokrytyka pozwala ocenić wstępnie sprawę w sposób obiektywny. Zbadać poszczególne jej elementy i poddać krytyce każdą istotną okoliczność. Ma to potem wpływ na dalsze kroki prawne w sprawie i finalnie na jakość świadczonej usługi.
Bezpośrednia i ludzka komunikacja z adwokatem
Komunikacja ze sztuczną inteligencja odbywa się na zasadzie takiej jak w każdym komunikatorze tekstowym. Można też pewnie skorzystać z wariantu głosowego, ale to nie o to tutaj w tym wszystkim chodzi.
W celu udzielenia porady prawnej, czy poprowadzenia danej sprawy, ważne jest zachowanie prawidłowej komunikacji. Nie takiej maszynowej na zasadzie pytanie - odpowiedź ale takiej gdzie rozmowa może być dynamiczna a klient ma swobodę zadawania pytań, które uważa za istotne. Jest to ważne dlatego, że wymiar sprawiedliwości to też uczucie, że ktoś nas wysłuchał i zastanowił się prawnie nad tym wszystkim co mamy do powiedzenia.
Możemy zapewne otrzymać gotowy projekt, co i jak należy dalej w sprawie zrobić. Jednak sztuczna inteligencja nie pójdzie za nas do Sądu. Nie zareaguje w odpowiednim momencie na zmianę sytuacji podczas rozprawy. Nie wypowie za nas mowy końcowej. Natomiast jeśli sprawa może zostać wyjaśniona na drodze ugody, czy innych porozumień, to i tak musimy osobiście poprowadzić takie rozmowy, czy negocjacje. Nie są to konwersacje gdzie jest w dobrym smaku tzw. rzucenie komuś bezpośrednio naszego stanowiska i oczekiwań. Należy zachować pewne zasady kurtuazji oraz zdroworozsądkowego podejścia, a przede wszystkim krytycyzmu co do swojego, jak i drugiej strony, stanowiska.
Cały ten ciężar komunikacji zdejmuje z nas adwokat. Nie sztuczna inteligencja. Ona nie wyjdzie z ekranu i zabierze głosu w naszym imieniu. Być może ten argument nie będzie dla wielu przekonujący, no bo przecież możemy ten głos zabrać sami. Zastanówmy się jednak skąd biorą się te wszystkie żarty na temat sytuacji, gdy ktoś przygotowuje się przez kilka dni do wykonania prostego połączenia telefonicznego albo ma obawy żeby zapytać kogoś na ulicy o drogę lub godzinę.
Bezpieczeństwo i zaufanie najważniejsze w pracy adwokata
Tutaj pojawia się zagadnienie nieco bardziej prawne. Każdy z nas ma sytuacje, że chcę aby określona informacja czy wiadomość dotarła tylko do wskazanego adresata. Nawet w prostych rozmowach nie życzymy sobie, aby osoby przez nas niewskazane brały w niej udział lub chociażby słyszały jej przebieg.
Jak to jednak jest z tym, że prawdopodobnie, gdy będziemy chcieli skorzystać z pomocy sztucznej inteligencji, to nie będziemy mieć takich obaw przed podzieleniem się z nią o naszej sytuacji prawnej? Mniejsza jeśli jest to tylko ogólny zarys danego problemu, ale co jeśli bez zastanowienia, ktoś udostępni sztucznej inteligencji dokumentacje do sprawy albo inne szczegółowe dane! Strach pomyśleć z samego punktu widzenia przepisów.
Będąc jednak zdroworozsądkowym i dalekim od podejrzliwości, to czy mamy wiedzę kto może nasze wiadomości ze sztuczną inteligencją czytać? Czy mamy świadomość, czy ktoś może dodatkowo zapoznać się z wrażliwymi danymi, które o zgrozo, ktoś by tej inteligencji udostępnił? Spokojnie się zastanówmy...czy mamy taką możliwość, żeby na takie pytania odpowiedzieć. Co się dzieje z tymi informacjami i danymi?
Dlaczego w tym miejscu wizyta u adwokata znów wygrywa?
Nie tylko dlatego, że Zielona Góra to urokliwe miasto, ale przede wszystkim dlatego, że danego adwokata widzimy bezpośrednio i osobiście. Widzimy kto dane przetwarza i w jakim celu. Jesteśmy w stanie wskazać tego konkretnego adwokata. Dalej. Nad adwokatem ciąży szereg przepisów, które zobowiązują go do zachowania przestrzegania określonych standardów z zakresu ochrony danych i w razie ich niezachowania istnieją instrumenty prawne, które mogą zapewnić pewien stopień ochrony tym informacjom. Mamy jakąś sprawczość i wpływ na to co się z naszymi danymi dzieje.
Ubezpieczenie zawodowe - kto zapłaci za błąd?
Co się stanie jeśli ktoś nam źle doradzi prawnie?
W przypadku skorzystania z pomocy prawnej adwokata, i gdyby zaszła taka okoliczność, że popełniony by został jakiś błąd w sztuce zawodowej to każdy adwokat ma obowiązek posiadać stosowne ubezpieczenie zawodowe. Wówczas uruchomiona zostaje standardowa procedura odszkodowawcza.
W przypadku analogicznej sytuacji, gdy błąd powstanie na skutek porady udzielonej przez sztuczną inteligencje, to kto naprawi ten błąd?
No właśnie...
Realia - sztuczna inteligencja jako prawnik
Bądźmy też krytyczni, tak jak zaapelowałem na początku. Nie jest też w mojej ocenie tak, że sztuczna inteligencja wymaga pełnego odrzucenia. Tutaj niech każdy czyni wedle własnej oceny i własnego rozeznania. Niektóre zagadnienia prawne rzeczywiście są na tyle proste i zero-jedynkowe, że można odnaleźć odpowiedź samodzielnie. Myślę że jednak tego typu problemy to niewielka część. Zazwyczaj problemy prawne nie są tak oczywiste do rozwiązania, a przynajmniej do udzielenia jednoznacznej odpowiedzi. Najbardziej rozsądnym podejściem jest finalnie i tak skonsultowanie takiego problemu z prawnikiem.
Wątpliwości, które w nas się budzą, czy warto, czy też nie, powinny zostać postawione na szali z jednym zasadniczym pytaniem: czy jeśli porada sztucznej inteligencji okaże się nie do końca prawidłowa, to czy skutek jaki ona wywoła nie okaże się bardziej dolegliwy, niż koszty poniesione na analizę sprawy przez adwokata.
Pomoc prawna w Zielonej Górze i Sulechowie (woj. lubuskie).
Jeśli zdecydujesz się jednak na skorzystanie z pomocy prawnej adwokata to oczywiście możesz dokonać wyboru Kancelarii wedle własnego uznania. Możesz też skorzystać z mojej pomocy i wówczas na spotkaniu wspólnie zastanowimy się nad określonym zagadnieniem prawnym. Nawet tym nad którym pochylała się sztuczna inteligencja jako prawnik. Głównym obszarem na którym świadczę pomoc prawna to oczywiście Zielona Góra i Sulechów, ale nie wyłączam też pozostałej części województwa lubuskiego.
adw. Albert Turkiewicz
Kancelaria Adwokacka Adwokat Albert Turkiewicz
ul. Bohaterów Westerplatte 11 lok. 511, 65-034 Zielona Góra
e-mail: albert.turkiewicz@adwokatura.pl
tel.: +48 668 598 959




Komentarze